Do malowana paznokci nie przywiązuję szczególnej wagi, nie inwestuje w lakiery, topy, bazy itd., ponieważ zwyczajnie maluje paznokcie od czasu do czasu na jakiś jednolity kolor.
W zeszłą niedzielę stanęłam przed wyborem - intensywny róż, granat, pastel a może nudziak?
Wiosny nie widać, ale zdecydowałam się na pastel z Rimmel 'How do you lilac it?' nr 620.
Dostałam go czerwcu, ale to był jego pierwszy raz na moich pazurkach.
Główne obietnice producenta to schnięcie w czasie 60 sekund, wygodny pędzelek zapewniający błyskawiczną aplikację i mocniejsze paznokcie.
Z jednym się nie zgodzę - może i pierwsza warstwa schnie minutkę, ale ja nakładałam aż 3 żeby uzyskać kolor taki jaki jest w buteleczce i mieć pełne krycie.
Natomiast pędzelek jest fantastyczny, bo faktycznie szybko się dzięki niemu maluje pazurki, a i aplikacja jest przyjemna, bo pozwala on pokryć całe paznokcie bez wjeżdżania na skórki.
Trzecia obietnica również spełniona - paznokcie po pomalowaniu są zdecydowanie wzmocnione.
Co do trwałości - 4 dni bez żadnego defektu przy kilkunastokrotnym zmywaniu, a 4 dnia zniknął tylko dlatego, że już mi się znudził. W tym kierunku również miłe zaskoczenie :)
Cena również niezła 9,99 zł za dość sporą buteleczkę.
A tu reszta rodzinki :)
Przy okazji postanowiłam zrobić mały przegląd mojego naprawdę BARDZO skromnego koszyczka z lakierami i ku mojemu zaskoczeniu powstały 4 grupki, co tylko potwierdza, że malowanie nie ma dla mnie większego znaczenia.
GRUPA I - tzw. lakiery jesienno/zimowe :)
ciemne, mocno kryjące kolory na krótkie zimne dni
Virtual, Essence, Wibo
GRUPA II - letniaki
czyli lakiery na bardziej optymistyczną aurę za oknem
Rimmel, Virtual x 2, Maybelline
GRUPA III (ukochana) - nudziaki
czyli właściwie moje codzienne lakiery
Wibo, Rimmel, Wibo, Wibo, Rimmel
GRUPA IV - błyskotki
coś co mam, a używam sporadycznie (na paznokciach palców serdecznych)
essence, simple beauty x 2, selene
Na koniec moje odpowiedzi na pytania
Ala Ma Kota, która mnie otagowała :)
1.Ulubiona marka kosmetyczna?
Rimmel
2.Jeżeli miałabyś wybrać tylko trzy rzeczy do swojego makijażu, na co byś się zdecydowała?
mogłabym zdecydować się tylko na jedną - tusz, absolutna podstawa! pozostałe w kolejności są puder i lekki podkład
3.Gdzie odbyłabyś swoją wymarzoną podróż?
myślę, że Hiszpania
4.Spodnie czy sukienka?
spodnie
5.Najdziwniejsza rzecz, jaką masz w torebce, to... ?
kalkulator (nawet gdy nie wybieram się na uczelnie)
6.Czy jest jakaś decyzja, którą chciałabyś cofnąć i postąpić inaczej?
tak, ale właściwie i tak zrealizuje ją za niecałe pół roku
7.Czego się boisz?
robaków!
8.Ulubione perfumy?
Giorgio Armani - SHE
9.Ostatnio przeczytana książka, to ...?
Tajny Referat - T.R. Smith
10.Co robisz by zapomnieć o problemach?
udaję się na kilkugodzinną drzemkę
11.Jak to się stało, że zaczęłaś prowadzić bloga?
nie wiem, spontaniczność!
Mi nie przychodzi do głowy nikt poniżej 200 obserwatorów, kto już wcześniej nie byłby otagowany
pozdrawiam, kittycat