Powoli zaczyna się jesień, za oknem szaruga i nie ma nic lepszego niż zaszycie się w łóżku z laptopem i kubkiem kakao ;) W sumie treść posta powinnam zacząć: "Cześć, mam na imię Ewa i jestem serialomaniaczką". Oglądam różne rodzaje, ale zazwyczaj trzymam się z daleka od polskich produkcji ;p
Dziś chciałabym opisać wam jeden z moich ulubionych, a mianowicie "White Collar", czyli "Białe kołnierzyki".
Serial opowiada o przystojnym i uroczym fałszerzu, który po złapaniu przez agenta FBI, zaczyna z nimi współpracować. W rolę Neala wciela się Matt Bomer, który zdecydowanie dobrze wygląda w garniturze ;) Powstały już 4 całe sezony i aktualnie stanęło w połowie 5, więc jest co oglądać, a w uwaga-wciąga! Pełno ciekawych zwrotów akcji, oszustwa ukazane krok po kroku, naprawdę polecam całym sercem.
Nie chcę wam opisywać fabuły, bo jestem okropna w opowiadaniu, więc oto, co pisze dystrybutor DVD:
"W tym inteligentnym i ekscytującym nowym serialu telewizyjnym, pełen nieodpartego uroku oszust Neal Caffrey (Matthew Bomer) ucieka z wiezienia o zaostrzonym rygorze… i trafia prosto w ręce swojego największego wroga – agenta FBI Petera Burke’a (Tim Dekay). Nie mając innego wyjścia, Caffrey zgadza się na współpracę z Biurem. W zamian za pomoc w pojmaniu nieuchwytnych przestępców może stać się wolnym człowiekiem. Wkrótce jednak Neal odkrywa, że znalazł się w centrum śmiertelnie niebezpiecznej rozgrywki - wszystko za sprawą tych, którzy bardzo chcą go dopaść – żywego lub martwego. Z gościnnym udziałem Tiffani Thiessen ("Beverly Hills 90210"), serial "Białe kołnierzyki" uszyty został z zaskakujących zwrotów akcji, ujmujących bohaterów oraz fascynującej rozrywki."
Na zaostrzenie apetytu kilka zdjęć:
Absolutnie uwielbiam postać Mozziego (pan po lewej w okularkach ;))
A wy co oglądacie wieczorami? Bardzo chętnie poczytam wasze propozycje (:


