niedziela, 18 listopada 2012

Akcja porost!

Zainspirowana notką MINTHAIR również postanowiłam powrócić do swojego małego włosomaniactwa i zapuszczania włosów. 
Moja droga jest dość długa i szło mi naprawdę bardzo dobrze do czasu zakupu nowej prostownicy (około 1,5 miesiąca temu). Szlag trafił odżywione, błyszczące włosy i scalone końcówki. 3 listopada podcięłam minimalnie końcówki i postanowiłam od nowa rozpocząć żmudny proces dbania o włosy tylko i wyłącznie NATURALNYMI środkami.

 Wcześniej próbowałam już :
--> olejowania (olejek migdałowy, kokosowy, rycynowy) - niestety to w moim wypadku koszmar 
--> maseczek (Biovax, Kompres Joanny)
--> wcierki (Capitavit) - właściwie ledwie zaczęłam używać, a mama przypadkiem wylała buteleczkę do ubikacji :P
--> tabletki (Skrzypovita, Vitapil, witaminy)
--> szampony naturalne (Green Pharmacy, Joanna Apteczka Babuni, Joanna Naturia)


(Najbardziej aktualne zdjęcie, aczkolwiek trzeba od tego odjąć jakieś 4-5 cm po ostatnim podcięciu)

a oto MÓJ CEL:




Aby go osiągnąć zaczynam od jutra (19.11) mój całkiem spory program odnowy włosów.
 Oczywiście i tym razem stawiam na NATURALNE KOSMETYKI i METODY, tak więc wśród nich znajdą się m.in:
  • mycie tylko i wyłącznie naturalnymi szamponami (myślę, że wrócę do Szamponu wzmacniającego z Apteczki Babuni)
  • nakładanie maseczek po każdym myciu (Biovax i coś co mi kochane czytelniczki polecicie:))
  • picie herbaty ze Skrzypu (pewnie nie będzie to najmilsze doświadczenie ...)
  • wcierka Jantar codziennie, aż do 31 grudnia!
  • całkowity, definitywny koniec z prostowaniem włosów (warkocze, warkocze, warkocze!)
  • zabezpieczanie końcówek Biosilkiem
Uff, trzymajcie kciuki!

EDIT: 
Moi mili pomocnicy :)





19 komentarzy:

  1. Ja muszę się wziąć za pielęgnację tych moich włosów, ale nie mogę się zebrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się przyznam, że na moich prostych włosach nigdy nie używałam prostownicy, nawet nie mam takiego urządzenia w domu :) chociaż mam dopiero 19 lat lub aż 19 :D może dzięki temu jeszcze nie są aż tak zniszczone jak mogłyby być :)

      Usuń
  2. z maseczek to polegam od siebie granat i aloes z alterry, do zabezpieczenia końcówek krem z masłem shea do rąk z biedronki, a nie jedwab, bo on nie ma składników aktywnych i nic więcej dobrego nie zrobi, poza tym suplementacje poza herbatką np. krzem, a także płukanka z pokrzywy i ewentualnie octowa [fajnie wpływa na włoski] ;)

    możesz się jeszcze zapisać ;* umieść banerek na blogu i wyslij mi adres na maila

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie się powtórzyłam xd wybacz 'poza'

    OdpowiedzUsuń
  4. eeeee wanna nie potrzebna, też bym jej nie miała gdybym nie mieszkała w domu i na zajęcia nie dojeżdżała ponad 40min :) możesz zrecenzować inne cuda, jest przecież tyle fajnych rzeczy teraz na rynku, że aż szkoda tego wszystkiego nie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja się myję rano, więc nie mam czasu zbytnio się rano kremować i od razu zakładać spodni, bo bym wszystko tłuste miała :) ale za to kremuję się czasem wieczorem jak mi się przypomni :D

      Usuń
  5. Większość 'celów' ma doczepiane włosy :)


    POZDRAWIAM,
    KAMIL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jednak miło popatrzeć i do czegoś podobnego dążyć :)

      Usuń
  6. Jeden krok naprzód i 3 do tyłu... Ale znów będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja, to racja :( ale teraz dam
      radę!

      Usuń
  7. Hmm pierwszy raz słyszę, że żel po zetknięciu z myjką i skórą śmierdzi. Nigdy tego nie spostrzegłam. Chyba muszę bardziej zwracać uwagę podczas kąpieli na zapach jaki temu wszystkiemu towarzyszy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zajrzyj proszę na pocztę ;) zobacz, kto Ci się przytrafił w wymiance ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. próbuj dalej! ;d mnie też za pierwszym razem nie wyszedł idealnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. też tak czasem robię, fajnie to wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. trzeba testować aż się znajdzie swój sposób :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ok to super, teraz czekam tylko na zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. hahh ja nie wiem jak Wam odpisywać xd będę pisać z nickiem
    elf: strasznie miło słyszeć takie słowa! i w ogóle ostatnio dostałam 'zamówienie' na sukienkę, moje pierwsze ;p ciekawe czy dojdzie do skutku

    OdpowiedzUsuń
  14. elf: jeszcze nie wybrała koloru, bo się nie może zdecydować, a wezmę za nią 50zł także zarobię sobie około 25-30zł zawsze coś :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...